zgłoś szkołę

Powstańcy

Zginąć razem z rannym przyjacielem czy zostawić go i ratować własne życie? Czy bitwa o Stolicę ma w ogóle sens – przecież umiera tak wiele osób? Przed takimi i innymi dramatycznymi wyborami stali Powstańcy Warszawscy.

Poznaj ludzi, którzy przed laty walczyli o Stolicę! Znajdziesz tutaj sylwetki wybranych Powstańców Warszawskich, którzy nadal są wśród nas, zasługują na szacunek oraz podziękowanie za patriotyczną postawę i podjęty trud obrony Ojczyzny. Możesz także odszukać ich na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego – aby Ci to ułatwić, pod naszą galerią zdjęć zamieściliśmy imiona i nazwiska pozostałych Powstańców wraz z bezpośrednim linkiem do wywiadu w Archiwum Historii Mówionej lub notki w Powstańczych Biogramach.

Dowiedz się, jaką rolę odegrali w Powstaniu, jak wspominają Warszawę i Polskę z okresu II wojny światowej, jakie są ich osobiste, nierzadko chwytające za serce historie.

Włącz z nami historię! Zyskaj informacje o osobach, które przed laty narażały swoje życie za wolną Polskę i doceń ich trud. Wybierz Powstańca, do którego chciałabyś wysłać kartkę z podziękowaniem. Pomóż nam połączyć pokolenia!

Sylwetki Powstańców

# a b c d e f g h i j k l m n o p r s t u w z

Grażyna Broda | ur. 1930 R

pseudonim „Petek”, łączniczka w batalionie „Czata 49”. Służyła na Woli i Starym Mieście, przeszła kanałami do Śródmieścia.

Zobacz więcej

Kiedy już zaczęła się walka i strzały, to nam kazali przebiec na teren cmentarza ewangelickiego. Pobiegliśmy tam, akurat lał straszny deszcz. Lał jak nie wiem, że wszyscy byli przemoknięci, bo to w letnich sukienkach, i tam żeśmy chowali się, gdzie tylko można było. Był taki samochód ciężarowy z plandeką i część siedziała w tym samochodzie pod plandeką, żeby się ukryć przed deszczem, a ja i jakiś ranny chłopak pod samochodem tam leżałam.

Krystyna Sierpińska | ur. 1929 R

pseudonim „Marzenka”, łączniczka-sanitariuszka w batalionie „Kiliński”. Służyła w Śródmieściu.

Zobacz więcej

Mieliśmy kwaterę w szkole na ulicy Górskiego. Warunki były bardzo dobre. Tam trafiali też nasi ranni. Niektórych pamiętam do dziś – miałam zaledwie 15 lat, a to były bardzo ciężkie przypadki zranień i rozległych poparzeń. W połowie września szkołę jednak zbombardowano i musieliśmy szukać miejsca gdzie indziej – w pogarszających się warunkach opieka nad rannymi była jeszcze trudniejsza.

Tadeusz Kostarski | ur. 1923 R

pseudonim „Sęp II”, służył w Pułku „Baszta” – batalion „Karpaty”. Mokotów.

Zobacz więcej

Nocą z 13 na 14 sierpnia kompanią K2 atakujemy szkołę rękodzielniczą na ulicy Kazimierzowskiej, bronioną przez silny oddział SS. Atak idzie od ulicy Madalińskiego. Posuwamy się otwartą przestrzenią, przez boisko. Czołgam się koło dowódcy kompanii, porucznika «Pawłowicza», który okrzykiem «W Imię Boże naprzód!» podrywa nas do ataku. W chwilę później wybucha pocisk przed piersią porucznika – on ginie. W wyniku ostrzału i braku wsparcia atak załamuje się. Wycofujemy się.

Mieczysław Lipowski | ur. 1928 R

pseudonim „Jędrek”, batalion „Iwo”. Służył w Śródmieściu Południe.

Zobacz więcej

Pamiętam, że Niemcy wzięci do niewoli zostali umieszczeni w sali dawnego kina na ulicy Hożej. Pewnego dnia podczas strzelaniny pocisk wystrzelony przez Niemców z działa kolejowego trafił w tę salę i zabił wszystkich Niemców, którzy tam byli.

Idalia Barbara Kubica | ur. 1929 R

pseudonim „Bratek”, „Szare Szeregi”, służyła w Śródmieściu.

Zobacz więcej

Zaprowadzono mnie do Prudentialu i tam złożyłam swój akces, że chcę pełnić służbę. Zostałam przyjęta. Ponieważ każda harcerka musi złożyć ślubowanie, w związku z tym drużynowa zdjęła swój krzyż harcerski, na który położyłam dwa palce, i powiedziałam ślubowanie, które nas potem wszystkich bardzo wiązało. Dzisiaj, jak wspominam te czasy, to serce mi bije.

Bolesław Wojewódzki | ur. 1928 R

pseudonim „Tarzan”, pułk "Baszta". Służył na Mokotowie.

Zobacz więcej

«Krowy» to straszna rzecz, bo jak tymi «krowami» bili, to w komendzie placu, która była na Malczewskiego, wszystko się trzęsło, drzwi wyrywane… To trzeba przeżyć, żeby można było to odczuć. Wtedy rotmistrz Godziemba, dowódca – ja byłem pod jego komendą – mówi: «Idziemy za budynek i rzucaj się na ziemię, bo tutaj możesz zginąć». Ja pierwszy, on na mnie, przykrył mnie i w ten sposób uratował.

Stanisław Kral – Leszczyński | ur. 1923 R

pseudonim „Stanisław”, pułk „Baszta”. Walczył na Mokotowie.

Zobacz więcej

Przez okienko w piwnicy wpada granat, wszyscy uciekają, kto jeszcze mógł chodzić. Jeden z rannych, który leży na łóżku, obraca się, krzycząc, bo miał nogi połamane, żeby się skryć przed granatem, a ja patrzę na granat, zdaję sobie sprawę, że to już koniec i czekam, kiedy wybuchnie. On nie wybucha i myślę, że jak się na coś czeka, to się czas dłuży, jak na śmierć, to jeszcze więcej. Ale okazuje się, że granat nie wybuchł, nie był odbezpieczony.

Eugenia Mazurek | ur. 1927 R

łączniczka, sanitariuszka, pseudonim „Janka”, Obwód II „Żywiciel”. Harcerska służba pomocnicza na Żoliborzu.

Zobacz więcej

Nie umiałam sama zjeść pomidorów i powiedziałam: «To zrobię sałatkę i zaniosę naszym rannym do szpitala na Krasińskiego». Ale dorwali mnie Niemcy, bo tam była bardzo szeroka ulica i całe szczęście, że na środku tej ulicy był ogromny kamień. Jak Niemcy zaczęli do mnie strzelać, to zapomniałam o tym, że mam sałatkę dla chłopaków, tylko padłam pod tym kamieniem i tak do wieczora musiałam przeleżeć. Już do chłopców z sałatką nie poszłam, bo były resztki na ziemi.

Ryszard Mróz | ur. 1927 R

pseudonim „Orzeł”, Zgrupowanie „Chrobry II”. Służył na Woli. Ranny 8 sierpnia.

Zobacz więcej

Ósmego sierpnia zostałem ranny z kuli dum-dum. Ręka mi się trzymała tylko na skórce, roztrzaskało łapę. Upadłem, jeszcze nie straciłem przytomności. Dopiero jak podskoczyły pielęgniarki, młode dziewczynki, czułem ból – okropny ból był. Prosiłem kolegów, żeby mnie dobili. Niestety, nie wolno było. «Dobijcie mnie, dobijcie mnie». W jakiś sposób nieprzytomnego ulokowali mnie w Pruszkowie. Tam dopiero się przebudziłem.

Maria Nestorowicz | ur. 1924 R

pseudonim „Korwin”, sanitariuszka, Zgrupowanie „Siekiera”. Służyła na Czerniakowie. Ranna 2.09.1944 r.

Zobacz więcej

Pamiętam, jak Stasia Banasiaka pseudonim «Atos» niosłyśmy we cztery w miękkim prześcieradle, a on w sumie miał dziewięćdziesiąt kilka odłamków w plecach. Błagał nas, żebyśmy tym prześcieradłem nie dotykały do kamieni, do chodników, bo już z bólu nie wytrzymywał. Do szpitala go zaniosłyśmy, lekarze go opatrzyli, powyjmowali to, co mogli wyjąć.

Zdzisław Popławski | ur. 1928 R

pseudonim „Waldemar” „Waldek”, goniec i sanitariusz w pułku „Baszta”. Służył na Mokotowie.

Zobacz więcej

Kiedy była jakaś akcja, to my za nosze i nosiliśmy nosze za lekarzem, torby, jak trzeba było, i rannych, jak była potrzeba. Byliśmy dobrze zbudowani, tak że od razu nas do noszy wzięli. Mimo że byliśmy chłopakami małymi.

Janusz Wojciech Głowacki | ur. 1928 R

pseudonim „Bartos”, zgrupowanie „Bartkiewicz”. Walczył w Śródmieściu Północ.

Zobacz więcej

3 sierpnia przyleciał jeden z kolegów i mówi: «Na Przeskoku werbują!». To my cyk, daliśmy dyla i na ten Przeskok się dostaliśmy. To był pluton, on się nazywał Szkolny KB, czyli Korpusu Bezpieczeństwa. Pierwsze dni to szkolenie z bronią i później zaczęli na Boduena, zaraz obok była Komenda Główna KB, tam pełniliśmy wartę z takim obrzynkiem. To były pierwsze dni.

Zdjęcia pochodzą z serii portretów Powstańców Warszawskich w ramach projektu "1944/70/2014" realizowanego przez grupę WWPHOTO.
Udostępnione dzięki uprzejmości twórców i Muzeum Powstania Warszawskiego.