Powstańcy

Zginąć razem z rannym przyjacielem czy zostawić go i ratować własne życie? Czy bitwa o Stolicę ma w ogóle sens – przecież umiera tak wiele osób? Przed takimi i innymi dramatycznymi wyborami stali Powstańcy Warszawscy.

Poznaj ludzi, którzy przed laty walczyli o Stolicę! Znajdziesz tutaj sylwetki wybranych Powstańców Warszawskich, którzy nadal są wśród nas, zasługują na szacunek oraz podziękowanie za patriotyczną postawę i podjęty trud obrony Ojczyzny. Możesz także odszukać ich na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego – aby Ci to ułatwić, pod naszą galerią zdjęć zamieściliśmy imiona i nazwiska pozostałych Powstańców wraz z bezpośrednim linkiem do wywiadu w Archiwum Historii Mówionej lub notki w Powstańczych Biogramach.

Dowiedz się, jaką rolę odegrali w Powstaniu, jak wspominają Warszawę i Polskę z okresu II wojny światowej, jakie są ich osobiste, nierzadko chwytające za serce historie.

Włącz z nami historię! Zyskaj informacje o osobach, które przed laty narażały swoje życie za wolną Polskę i doceń ich trud. Wybierz Powstańca, do którego chciałabyś wysłać kartkę z podziękowaniem. Pomóż nam połączyć pokolenia!

Sylwetki Powstańców

# a b c d e f g h i j k l m n o p r s t u v w z

Jan Rybak | ur. 1929 R

pseudonim „Tarzan”, Polska Armia Ludowa (PAL). Służył na Pradze.

Zobacz więcej

Później z Brzeskiej kilku z nas nosiło meldunki na Wileńską 15 do dyrekcji kolei państwowych. Chyba tylko raz z amunicją tam mnie pogonili. Wieczorem w zasadzie «Majtek», «Marynarz» powiedział: «Zakopcie opaski, służba wasza się skończyła, marsz do domu». Tak się skończyło moje Powstanie.

Tadeusz Owczarski | ur. 1927 R

pseudonim „Ygrek”, II Batalion Szturmowy „Odwet”. Służył na Ochocie i w Śródmieściu.

Zobacz więcej

Budynek Architektury został zbombardowany. Zginęło tam parę osób od nas. Mnie wtedy akurat tam nie było. Może byłem w transporcie po zboże, po które chodziło się na Wolę do magazynów. Z tego zboża potem robiono do jedzenia kaszę «pluj». Może byłem w takim transporcie. Potem żeśmy zajmowali linię frontu, którą była ulica Noakowskiego. To było po parzystej stronie, bo po nieparzystej byli Niemcy.

Edmund Baranowski | ur. 1925 R

pseudonim „Jur”, batalion „Miotła”. Walczył na Woli, Starym Mieście, Śródmieściu i Czerniakowie.

Zobacz więcej

Trzy plutony są w akcji, prowadzi je osobiście «Radosław». Natarcie się powiodło, ale kosztowało życie czterdziestu żołnierzy. Zginął dowódca Batalionu «Miotła», brat Mazurkiewicza «Niebora», ciężko ranny został «Radosław» i w wyniku uderzenia pocisku artyleryjskiego «Olszyna» Wiwatowski stracił dwie nogi i zmarł z upływu krwi. Ale natarcie się udało, ta droga została otwarta na Stawki, na Muranów. Wyprowadziliśmy rannych i oddziały i rozpoczął się kilkudniowy bój o Muranów.

Henryk Edward Piotrowski | ur. 1930 R

pseudonim „Edek”, zgrupowanie "Kryska". Służył na Czerniakowie.

Zobacz więcej

Ten porucznik ustanowił, że trzeba tutaj po prostu dać obsadę. Ale żołnierz musi mieć też łącznika i wtedy tak zawołał: «Który z was jest chętny tutaj pełnić służbę łącznika?!». Ja od razu: «Ja!». I za mną jeszcze drugi – Zbyszek. To on mówi: «Dobrze, mianuję was teraz łącznikami i tu macie na zmianę pełnić służbę. Żołnierze tu będą przychodzić, a wy macie podlegać im i jakie rozkazy wam dadzą, takie macie wykonywać». Dał nam jeszcze opaski.

Zofia Maria Brun | ur. 1925 R

pseudonim „Zosia”, sanitariuszka w obwodzie III Wola. Wola.

Zobacz więcej

Miałam zająć się mężczyzną, który był bardzo ciężko ranny w głowę i chodziło o to, żeby utrzymać jego ręce, żeby nie zrywał sobie opatrunków na głowie. On był nieprzytomny, ale chwilami starał się podnieść, zrywał się i krzyczał. Okazało się, że był ranny przy zdobywaniu fabryki żarówek Osram, przyniesiony do naszego szpitala, i lekarz przewidywał, że on bardzo szybko zakończy życie, ale on jakoś trwał, leżąc w łóżku.

Władysław Zieliński | ur. 1928 R

pseudonim „Burgrabia”, Zgrupowanie „Róg” – batalion „Wigry”. Stare Miasto - kanały - Śródmieście Północ. Ranny 13 sierpnia 1944.

Zobacz więcej

W czasie Powstania byłem dwukrotnie ranny. Pierwszy raz 13 sierpnia przy wybuchu czołgu na Starym Mieście. Stałem z kolegami na parapecie okien domu na ulicy Kilińskiego, którędy przejeżdżał czołg. Wybuchł dokładnie pod nami. Dwóch z nas zginęło, ja z kolegą zostaliśmy ranni. Kolejny raz zraniono mnie podczas walk w Banku Polskim – miałem przestrzeloną szyję. Do Śródmieścia przeszedłem kanałami z ostatnim transportem rannych.

Barbara Chrzanowska | ur. 1925 R

pseudonim „Blanka”, łączniczka i sanitariuszka w batalionie „Kiliński”. Służyła na Woli i Starym Mieście.

Zobacz więcej

Część najciężej rannych przenieśliśmy na ulicę Długą 8, gdzie zostałam oddelegowana do pielęgnacji ciężko rannych. Było ich sześciu w dwupokojowym mieszkaniu. Ja byłam ich sanitariuszką, salową i oczywiście kucharką, bo to herbatę, to kaszę gotowałam. Gdy przyszedł rozkaz opuszczenia Starówki – był to chyba 30 sierpnia – chcieli, żebym oddała rannych i odeszła, ale zostałam z rannymi.

Stanisława Orlikowska | ur. 1920 R

pseudonim „Marysia”, łączniczka i sanitariuszka w batalionie „Łukasiński”. Służyła na Starym Mieście.

Zobacz więcej

Pamiętam rozczarowanie, że zamiast ważnych meldunków kazano nam na przykład zanieść chłopakom gorący krupnik. Z koleżanką – Joanną Zaleską pseudonim «Wiktoria» – do pałacu Mostowskich przez plac Bankowy szłyśmy z kotłem. Każda trzymała za jedno ucho. Zaczął się ostrzał od strony getta, trafiły odłamki w kocioł i nam się gorąca zupa lała po nogach. Do dzisiaj pamiętam, jak myśmy z kotłem leciały. Połowę zupy doniosłyśmy do pałacu Mostowskich.

Józef Sobociński | ur. 1930 R

pseudonim „Roman Morski”, Szare Szeregi. Służył na Bródnie i Pradze.

Zobacz więcej

Ojciec mój poszedł na Powstanie, siostra. Mama została tylko w domu. Dostałem od mamy konserwę niedużą, pół bochenka chleba. Uszyła mi opaskę biało-czerwoną. Zgłosiłem się na ochotnika do pełnienia warty między budynkami. Padał deszcz. Dostałem ponczo zrobione z brezentu z przeciętą dziurą na głowę i replikę granatu niemieckiego. To był tłuczek, replika używana do ćwiczeń. Można było komuś tylko w łeb tym dać, ale to niestety nie było wypełnione żadnym materiałem wybuchowym. Z tym stałem na warcie.

Luiza Latkowska | ur. 1924 R

pseudonim „Lusia”, „Luśka”, sanitariuszka w szpitalach na ul. Koszykowej, Jaworzyńskiej i Śniadeckich. Obwód I Śródmieście.

Zobacz więcej

Pamiętam, jak upadła PAST-a. Przywieźli nam – jeszcze na ulicy Koszykowej – poparzonych. To było niesamowite. Twarze – jeden pęcherz. Siedzieliśmy przy tych biedakach, była woda wapienna z olejem lnianym i łyżeczkami polewaliśmy im twarze. Też umierali, potem się ich na podwórkach chowało.

Ryszard Laskowski | ur. 1923 R

pseudonim „Ryś”, batalion „Ruczaj”. Walczył w Śródmieściu.

Zobacz więcej

Pod koniec września stałem na posterunku przy barykadzie na ulicy Wilczej. Po kilku godzinach kolega mnie zastąpił. Wtedy wybuchła bomba, której odłamek zmasakrował mu twarz i zmarł z upływu krwi. Kilka dni później i ja zostałem ranny przy Poczcie Głównej i ślad zranienia noszę na głowie do dziś.

Feliks Walerych | ur. 1927 R

pseudonim „Lampart”, Obwód VI Praga, Grupa Kampinos . Praga Północ, Kampinos.

Zobacz więcej

Myśmy po dwóch, trzech szli. Najgorzej było przejść pod tym wiaduktem, bo stała żandarmeria niemiecka. Doszliśmy aż do miejsca, gdzie się drogi rozchodzą na Radzymin i na Wołomin. Udawaliśmy się w kierunku na Puszczę Kampinoską. Tak zarządziło nasze dowództwo. W Puszczy Kampinoskiej zorganizujemy się i z powrotem na Warszawę, tylko lewobrzeżną, nie prawobrzeżną.

Zdjęcia pochodzą z serii portretów Powstańców Warszawskich w ramach projektu "1944/70/2014" realizowanego przez grupę WWPHOTO.
Udostępnione dzięki uprzejmości twórców i Muzeum Powstania Warszawskiego.