Za nami spotkanie autorskie w Książnicy Pruszkowskiej | Bohateron
VA
-
A
+
A A

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.

Akceptuję
VA
-
A
+
A A

Aktualności

Za nami spotkanie autorskie w Książnicy Pruszkowskiej

Opublikowano: 7 października 2026

Czy można wyobrazić sobie lepsze miejsce na spotkanie z autorką książki niż biblioteka? Między regałami Książnicy Pruszkowskiej spotkaliśmy się z Danutą Dworakowską ps. „Lena”, by wysłuchać jej niezwykłej historii.

Spotkanie otworzył Dyrektor Książnicy Pruszkowskiej Łukasz Załęski, a rozmowę z Danutą Dworakowską poprowadziła Anna Chomiak Kultura dla nas – kierowniczka Działu Animacji Biblioteczno-Społecznej. Wśród zaproszonych gości był również Prezydent Miasta Pruszkowa Piotr Bąk.

Posłuchaliśmy wspomnień z dzieciństwa, opowieści o rodzinie, dorastaniu w czasie wojny oraz niezwykłych wydarzeniach, które pani Danuta opisała w swojej książce „Pianistka. Między dzieciństwem a zdziecinnieniem”.

Tuż po zakończeniu Powstania Warszawskiego, po opuszczeniu Warszawy, „Lena” trafiła do Pruszkowa. Szczególnie zapadło jej w pamięć wspomnienie pączków, które po dwóch miesiącach wojennej tułaczki stały się symbolem normalności i dawnego życia:

„Syciłyśmy oczy widokiem kolorowych owoców, jarzyn, serów, jajek… Boże! […] Kupiłyśmy cudowny biały ser i pochłonęłyśmy go, kucając za płotem rynku. No, ale jak długo można siedzieć za płotem, zza którego z właściwym temu miejscu gwarem dolatują także zabójcze, kuszące zapachy! Raptem Irka wstała z okrzykiem: „Pączki! Jak Boga kocham, pączki! Nie wytrzymam!” Na to Marychna: „Po dwóch miesiącach bez kalorycznej diety lepiej żebyś zamiast pączka zjadła odbezpieczony granat. Nie zaszkodziłby ci bardziej niż ten pachnący pączek”.”

Niedługo później pojawiła się propozycja, która mogła zdecydować o ich dalszym losie. Otrzymały adres i wskazówki, gdzie mogły znaleźć bezpieczne schronienie. Mimo strachu i niepewności zdecydowały się zaufać nieznajomym. Dotarły do niewielkiego budynku między polami, gdzie otworzyła im drzwi serdeczna kobieta i powiedziała:

„Wchodźcie szybko, biedactwa, wchodźcie! Tu będzie bezpiecznie!”.

To właśnie takie historie pokazują, jak ważne jest zachowanie pamięci o doświadczeniach tych, którzy przeżyli wojnę i Powstanie Warszawskie. Spotkanie z panią Danutą było nie tylko rozmową o przeszłości, ale również wyjątkową lekcją pamięci.

Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami tego dnia. Szczególne podziękowania kierujemy do Książnica Pruszkowska oraz Muzeum Dulag 121 za współorganizację tego wyjątkowego wydarzenia.

fot. Hanna Hnatsiuk Fotografia naturalna