zgłoś szkołę

Powstańcy

Zginąć razem z rannym przyjacielem czy zostawić go i ratować własne życie? Czy bitwa o Stolicę ma w ogóle sens – przecież umiera tak wiele osób? Przed takimi i innymi dramatycznymi wyborami stali Powstańcy Warszawscy.

Poznaj ludzi, którzy przed laty walczyli o Stolicę! Znajdziesz tutaj sylwetki wybranych Powstańców Warszawskich, którzy nadal są wśród nas, zasługują na szacunek oraz podziękowanie za patriotyczną postawę i podjęty trud obrony Ojczyzny. Możesz także odszukać ich na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego – aby Ci to ułatwić, pod naszą galerią zdjęć zamieściliśmy imiona i nazwiska pozostałych Powstańców wraz z bezpośrednim linkiem do wywiadu w Archiwum Historii Mówionej lub notki w Powstańczych Biogramach.

Dowiedz się, jaką rolę odegrali w Powstaniu, jak wspominają Warszawę i Polskę z okresu II wojny światowej, jakie są ich osobiste, nierzadko chwytające za serce historie.

Włącz z nami historię! Zyskaj informacje o osobach, które przed laty narażały swoje życie za wolną Polskę i doceń ich trud. Wybierz Powstańca, do którego chciałabyś wysłać kartkę z podziękowaniem. Pomóż nam połączyć pokolenia!

Sylwetki Powstańców

# a b c d e f g h i j k l m n o p r s t u w z

Kazimierz Mirosław Mikos | ur. 1930 R

pseudonim „Bażant”, Zgrupowanie „Chrobry II”. Służył w Śródmieściu.

Zobacz więcej

Na początku Powstania ludzie zaczęli robić studnie. Do studni ustawiały się kolejki. Niemcy walili z «krów» i ludzie ginęli, ale bez wody nie można było wytrzymać. Wojsko miało pierwszeństwo, więc myśmy zaopatrywali – między innymi ja i koledzy, na kogo przypadł dyżur – braliśmy po dwa wiadra, podchodziliśmy wprost do źródła i przynosiliśmy wodę.

Kazimierz Abramczuk | ur. 1928 R

pseudonim „Kazik”, II Obwód AK Żoliborz („Żywiciel”). Walczył na Żoliborzu.

Zobacz więcej

Między innymi brałem udział w podejmowaniu zrzutów. Zrzuty były we wrześniu z kukuruźników, które nisko latały. To była broń, amunicja, żywność. Trzeba było to zbierać. Upamiętnił mi się zrzut, który podejmowaliśmy w nocy z dachu domu przy ulicy Mickiewicza 27. Cały czas był ostrzał z karabinów maszynowych.

Maria Teresa Kaczmarek – Uziębło | ur. 1931 R

cywil, dzielnica Mokotów

Zobacz więcej

1 sierpnia w godzinach popołudniowych na prośbę ojca zawoziłam w okolice PAST-y zawiadomienia o miejscu zbiórki. Ojciec był szefem 101 kompanii zgrupowania «Róg». W nocy z 1 na 2 sierpnia w naszym mieszkaniu na ulicy Narbutta 42 przebywali powstańcy, którzy w pośpiechu opuszczając je w godzinach rannych, zostawili torbę z granatami. Granaty zakopałam z kolegą po wypuszczeniu nas z ulicy Rakowieckiej.

Andrzej Wiczyński | ur. 1926 R

pseudonim „Antek”, Obwód II Żoliborz („Żywiciel”). Żoliborz.

Zobacz więcej

Zostałem dowódcą Plutonu 227. Dla mnie zaszczytem było i jest to, że byłem dowódcą tak wspaniałych chłopaków. Jedna z drużyn tego plutonu to byli tak zwani chłopcy z Marymontu, zabijaki na sto procent. Ale muszę powiedzieć, że to byli najdzielniejsi z dzielnych, cały pluton. To byli chłopcy w wieku piętnaście lat, szesnaście i pół roku, ja miałem siedemnaście z groszami. Ci chłopcy szli do jednego, drugiego, trzeciego, dziesiątego natarcia z pogardą śmierci.

Kazimierz Gabara | ur. 1927 R

pseudonim „Łuk”, batalion „Miotła” – Zgrupowanie „Radosław”. Wola, Stare Miasto, Śródmieście.

Zobacz więcej

Miałem taki zły punkt obserwacyjny, oczywiście zły to zły, ale zauważyłem idących przy samej Wytwórni czterech albo pięciu Niemców z karabinami. Wtedy już broni było pod dostatkiem, miałem «błyskawicę». Zobaczyłem, że idą, a to było ode mnie w granicach sześćdziesięciu metrów. To serię posunąłem raz, drugi, przewrócili się.

Marian Zieliński | ur. 1927 R

pseudonim „Filip”, Grupa „Krybar”. Służył na Powiślu i Śródmieściu. Ranny 12.09.1944 r.

Zobacz więcej

Musieliśmy iść piwnicami, przebijać się piwnicą naokoło i dopiero przed świtem trafiliśmy na ulicę Zgody. Na Zgody byłem dzień, dwa, ale były bombardowania, strzelania i tak dalej. Dowódca powiedział: «Bierzcie ‚Filipa’ i przenieście go na drugą stronę Alej». Wzięli mnie na nosze. W Alejach był wąziutki przekop. Było tam ciężko, to zdjęli mnie z noszy, chwycili pod pachy i przeciągnęli mnie tym rowem. Zanieśli mnie na Koszykową 51. Tam był szpital polowy.

Aleksandra Janina Sękowska | ur. 1929 R

pseudonim „Oleńka”, łączniczka i sanitariuszka w Wojskowej Służbie Społecznej i Grupie „Krybar”. Służyła w Śródmieściu i na Powiślu.

Zobacz więcej

Mama łzę uroniła, ale wszystkie trudności przyjmowała bardzo spokojnie w swoim życiu. Jakoś i tutaj się podporządkowała. Pamiętam, że 1 sierpnia rano przyszła na Smolną. Przyniosła mi kilka wykrochmalonych, białych kołnierzyków: «Pamiętaj, moje dziecko, zmieniaj codziennie, żeby schludnie wyglądać. Trzy, cztery kołnierzyki ci powinny wystarczyć».

Stanisław Czermiński | ur. 1924 R

pseudonim „Miles”, batalion „Gustaw–Harnaś”. Walczył w Śródmieściu.

Zobacz więcej

W kilku byliśmy z karabinem maszynowym w ruinach budynku na rogu Królewskiej i Marszałkowskiej i mieliśmy ostrzeliwać Niemców w Ogrodzie Saskim, żeby ułatwić, umożliwić przebicie się ludziom ze Starego Miasta. Podczas tej akcji urwał się nam pocisk w lufie. Pamiętam, że biegłem z tą lufą do budynku PKO, gdzie było dowództwo AK i rusznikarnia. Tam urwaną gilzę wyciągnięto. Potem z tą lufą biegłem z powrotem i wmontowaliśmy ją w cekaem, strzelaliśmy znów.

Zdzisław Burny | ur. 1930 R

pseudonim „Miki”, łącznik w Zgrupowaniu „Chrobry II”. Służył w Śródmieściu Północnym. Ciężko ranny 9.09.1944

Zobacz więcej

Nie miałem osobistej broni, ale dawali mi broń do rusznikarni. Nieraz nosiłem erkaem, mimo że miałem czternaście lat. Jak szedłem z placówki na linii do rusznikarni (rusznikarnia była w głębi), szedłem sam z bronią, to ludzie nieraz przystawali na ulicach, nieraz i żołnierze Armii Krajowej, wojskowi przyglądali się – jak to, taki chłopak niesie taką broń!

Maria Nestorowicz | ur. 1924 R

pseudonim „Korwin”, sanitariuszka, Zgrupowanie „Siekiera”. Służyła na Czerniakowie. Ranna 2.09.1944 r.

Zobacz więcej

Pamiętam, jak Stasia Banasiaka pseudonim «Atos» niosłyśmy we cztery w miękkim prześcieradle, a on w sumie miał dziewięćdziesiąt kilka odłamków w plecach. Błagał nas, żebyśmy tym prześcieradłem nie dotykały do kamieni, do chodników, bo już z bólu nie wytrzymywał. Do szpitala go zaniosłyśmy, lekarze go opatrzyli, powyjmowali to, co mogli wyjąć.

Alicja Stachecka-Śliwińska | ur. 1927 R

pseudonim „Gil”, sanitariuszka w Obwodzie VI Praga. Służyła na Pradze i Grochowie.

Zobacz więcej

Doktor Wilczyński rozpoczął starania o zorganizowanie na ulicy Siennickiej 15 szpitala zakaźnego. Niemcy się strasznie bali wszystkich chorób zakaźnych, więc prawdopodobnie doktor Wilczyński przewidział, że w tym szpitalu będzie można ukryć wielu powstańców. I rzeczywiście tak było. W połowie sierpnia szpital został otwarty i ci powstańcy, którzy musieli się ukrywać, tam się ukrywali jako chorzy zakaźnie. Część dziewcząt z naszej grupy, sanitariuszek, poszło tam pracować.

Tadeusz Zapałowski | ur. 1926 R

pseudonim „Michał”, Kedyw „Kolegium C”. Walczył na Starym Mieście i w Śródmieściu.

Zobacz więcej

W Palmiarni znaleźliśmy niemiecki panzerfaust, który udało nam się uruchomić i tak go skierować, że przejeżdżające niemieckie działo samobieżne dostało nim i zapaliło się. Efekt był taki, że Niemcy pokryli cały ten odcinek ogniem, bo zorientowali się, że tam ktoś jest. A my ukryci w kartoflach czekaliśmy cierpliwie na ratunek. Udało nam się wyjść stamtąd dopiero następnej nocy. Byliśmy ostatnimi ludźmi, którzy opuścili Ogród Saski.

Zdjęcia pochodzą z serii portretów Powstańców Warszawskich w ramach projektu "1944/70/2014" realizowanego przez grupę WWPHOTO.
Udostępnione dzięki uprzejmości twórców i Muzeum Powstania Warszawskiego.